Sprzęt Ciężki

Dragoni atakują



 

Brygady dwóch prędkości.

Wyprodukowanie w Polsce czołgów PT91M oraz przyjęcie przez nasz kraj 128 czołgów Leopard 2A4 uczyniło z brygad zmechanizowanych i pancerno zmechanizowanych jednostki dwóch prędkości. Z jednej strony mamy szybkie czołgi PT91 (po modernizacji do PT91M) oraz Leopard 2A4, rozwijające prędkość w terenie 65 do 72 km/h a z drugiej strony są znacznie wolniejsze BWP-1 z których najmłodsze są z 1988 roku a najstarsze przyjęto w końcu lat początku lat 70.

BWP-1 ma ograniczoną ruchliwość w porównaniu z nowoczesnymi czołgami będącymi w naszych brygadach, z uwagi na prędkość i przestarzałe podwozie. Uzbrojenie w postaci działo-rakietnicy 73 mm i cekaemu nie odpowiada współczesnym wymogom - inne pojazdy posiadają w swoich wieżach działka automatyczne kalibru 25 - 40 mm oraz nowoczesne systemy kierowania ogniem i stabilizację wieży a BWP-1 nie. Pocisk wystrzelony z armaty osiąga prędkość tylko 700 m/s co powoduje dużą wrażliwość na wiatr, oraz mały zasięg ognia skutecznego (1300 m). Brak układu stabilizacji uzbrojenia powoduje małą celność ognia w ruchu.

Nasz gąsienicowy bojowy wóz piechoty ma 30 lat i jest bronią paradną, ewentualnie taksówką pancerną. Do towarzyszenia polskim czołgom potrzebny jest nowej generacji BWP.

Ponadto współczesny polski żołnierz, który niedługo może otrzymać  nowoczesne modułowe oporządzenie osobiste i modułowe osłony pancerne, do ciasnego wnętrza BWP-1 może zwyczajnie nie wejść. A jak wejdzie, to wykonywanie żołnierskich obowiązków w pojeździe, mającym wiek jego ojca, będzie stało pod znakiem zapytania.

We wrześniu 2007 roku Bumar zawarł porozumienie z Hagglundsem, skandynawskim producentem sprzętu pancernego. Porozumienie z września 2007 zakłada przekazanie technologii i rozwiązań gąsienicowego armatniego pojazdu wsparcia CV-90120-T. CV-90120 T jest odmianą skandynawskiego BWP CV90 użytkowanego przez Szwedów, Norwegów, Finów, Holendrów i Duńczyków. BAE Systems Hägglunds przetransportuje wystawiany egzemplarz czołgu CV90120T oraz 810-KM powerpack Scanii, który również jest pokazywany na tegorocznym MSPO, do Gliwic, gdzie inżynierowie Bumaru-Łabędy będą mogli zapoznać się z jego konstrukcją, technologiami i możliwościami. W wyniku porozumienia polski przemysł może uzyskać technologie produkcji nowoczesnych gąsienicowych pojazdów opancerzonych (do wsparcia czołgów i przewozu żołnierzy), nowoczesnej amunicji, nowych pancerzy kompozytowo-metalowych czy systemów aktywnej ochrony pojazdu przed atakiem, powłok kamuflujących pojazdy przed elektronicznym wzrokiem elektronicznych sensorów. Nordyccy sojusznicy dostarczą kompletne podzespoły i przyuczą naszych projektantów. Za 2 lata może powstać dziecko Bumaru i Hagglundsa CV-90120PL

Warto byłoby rozszerzyć porozumienie dotyczące CV120PL na produkcję w Łabędach nowoczesnego gąsienicowego bojowego wozu piechoty CV9030 wyposażonego w taki sam rodzaj armaty, polski UKM-2000C i systemy samoobrony, co KTO Rosomak. Polskie Dywizje (12 Zmechanizowana) i Brygady dostałyby efektywny pojazd walki piechoty mogący towarzyszyć PT91 oraz Leopardom w wykonywaniu misji jednostek zmechanizowanych.

CV90 szwedzki gwiazdor 

Uruchomienie produkcji CV90 miało miejsce w 1991 roku a armii Szwecji dostarczono pierwsze pojazdy w 1993 roku.

Oczami i uszami CV90 jest system kierowania ogniem firmy SaabTech Vetronics zawierający m.in. przelicznik balistyczny MYBOF, dalmierz laserowy Simrad Nd-YAG LV-401 oraz zestaw czujników. Podczas działań w warunkach ograniczonej widoczności wykorzystywane są dzienno-nocne przyrządy obserwacyjno-celownicze, w tym termowizyjne (na stanowisku działonowego i dowódcy). SKO wpiera programowalną amunicję 3P Boforsa. Pojazd uzbrojony jest w armaty od 25 do 120 mm (polski ewentualny CV90PL posiadałby armatę bushmaster II kal. 30 mm), istnieją odmiany przeciwlotnicze z radarem i działkiem Boforsa 40 mm.
Uzbrojenie dodatkowe wozu składa się z 7,62 mm sprzężonego karabinu maszynowego (w ewentualnej Łabędzkiej odmianie UKM-2000C).

Silnik to Scania DS 14 sprzężony z przekładnią Allisona X300. Zawieszenie pojazdu zawiera 14 wałków skrętnych z wahaczami oraz 6 amortyzatorów hydraulicznych dwustronnego działania (montowanych przy 1, 1 i 7 parze kół nośnych). W gąsienicowym układzie jezdnym zastosowano 14 podwójnych kół nośnych z bandażami gumowymi, gumowo-metalowe gąsienice z nakładkami gumowymi oraz hydrauliczne siłowniki do regulacji napięcia gąsienic. Pancerz, o zróżnicowanej grubości i geometrii jest wykonany ze spawanych płyt stalowych, pokrytych dodatkową warstwą z tworzyw sztucznych, odporny z przodu na ostrzał działek 30 mm, z boków na ogień karabinów 12,7 mm AP Boki kadłuba są dodatkowo chronione metalowymi fartuchami. CV90 ma układ ochrony przed skutkami użycia broni masowego rażenia oraz automatyczny układ przeciwpożarowy. Nowe wersje CV90 posiadają modułowe opancerzenie RUAG lub innych firm, zwiększające odporność na ataki z granatników rakietowych RPG.
Na przełomie lat 90 XX wieku i XXI wieku CV90 zakupiły Norwedzy (CV9030), Szwajcarzy (CV9030 Mk2) Finowie (CV9030FIN), Holendrzy CV9035 Mk3 i Duńczycy CV9035DK.

Dragon czyli polski program podwozia gąsienicowego.

CV90120T PL jest jedną z wersji CV90. Kolejna odmiana CV9030 to ewentualny następca BWP-1 (nie posiadających nawet nowoczesnego uzbrojenia). CV90120TPL to raczej gąsienicowy armatni pojazd wsparcia. Takie pojazdy (Rosomak 120 z armatą RH LRR albo CV 90120TPL) służą do niszczenia starych czołgów,  BWP, umocnień, stanowisk ogniowych, jaskiń, domów a nawet zgrupowań piechoty i tłumów (Kartacze IMI 105/120 mm). Na to ostanie oburzą się obrońcy praw człowieka.

Na podstawie porozumienia Bumaru i Hagglundsa można było stworzyć nowy program podwozia gąsienicowego w oparciu o technologie CV 90 i szwedzkiego programu badawczego SEP. Podwozie bazujące na CV90 powstawałoby w Bumarze Łabędach jako podstawa pojazdu wsparcia ogniowego CV90120TPL oraz BWP CV9030PL. Podwozia bazowe (wozy dowodzenia, gąsienicowe wozy ewakuacji medycznej, wozy zabezpieczenia technicznego i inni następcy starego MTLB) mogłyby powstawać w Hucie Stalowa Wola. Tam powstawałby nawet pancerny wóz amunicyjny do Krabów - na bazie rozwiązań niemieckich lub z CV 90.

Przy koncepcji szwedzkiej najwcześniejszej, program dragon to miała być produkcja ewentualnych polskich odmian CV 90:

-pierwszego z kolei CV90120 PL czyli Dragon 120 czyli czołgowi lekkiemu z działem RUAG 120 mm i nową amunicją tego kalibru.
-CV9030PL to gąsienicowy BWP z działkiem Bushmaster Mk44 kal 30 mm, polskimi systemami ostrzegawczymi, polskimi systemami BMS (Trop i Fonet), polskimi granatami dymnymi oraz polskimi podzespołami byłby Dragonem 30. Jego produkcja dla polskiej armii jest palącą potrzebą
- Pojazd bazowy wykorzystywałby podwozie CV90120TPL jako następca wozów wsparcia i dowodzenia na bazie MTLB.
- Pojazd ewakuacyjny na bazie CV90 może według danych szwedzkich ewakuować obiekt 70 tonowy (lub ponad 55 tonowego szwedzkiego Leoparda 2 A5).
- Ciekawą opcją byłoby opracowanie pancernego wozu amunicyjnego dla Krabów na bazie polskiego podwozia CV90.
- Moździerz Gąsienicowy - odmiana AMOSA najnowocześniejszego fińsko-szwedzkiego moździerza 120 mm. W wersji na CV90 Amos jest automatyczny.

Zamiast rozszerzenia porozumienia BAE Hagglunds z polskim przemysłem pancernym, które dostarczyłoby nowsze i najnowsze nordyckie technologie budowy pojazdów pancernych, mogące zastąpić niemłode technologie radzieckie z lat 70 XX wieku. Projekt został odłożony na półkę i zamiast niego wydano przez kilka lat pieniądze na bezcelową modernizację BMP-1 Puma.

OBRUM PLC - Polski Czołg Lekki

OBRUM – polskie centrum nowoczesnych projektów pancernych – jest i pozostanie (także po włączeniu do Grupy Bumar) najbardziej doświadczonym kreatorem średnich i ciężkich opancerzonych platform bojowych. Warto przypomnieć, iż gliwiczanie mają na swoim koncie m.in. projekt czołgu Wilk, który dał początek PT-91 i jego wariantowi malezyjskiemu, niezrealizowaną koncepcję polskiego czołgu podstawowego Goryl, demonstrator technologii BWP-2000 (z wykorzystaniem pojazdu SUM – Kalina), czy podwozie do samobieżnej haubicy Krab, której produkcja ruszyła właśnie w Centrum Produkcji Wojskowej Huty Stalowa Wola.

Uniwersalna platforma bojowa polskich Wojsk Lądowych XXI wieku, która dzięki modułowej architekturze może być lekkim czołgiem, wozem wsparcia, rozpoznania, czy gąsienicowym bwp, z wymiennymi, dostosowanymi do wymagań użytkownika, systemami napędowymi, obserwacji i walki – doskonale wpisuje się w ogólny nurt koncepcji wiodących krajów świata (warianty rozwojowe niemieckiej Pumy, skandynawskiego CV 90, czy po części nawet izraelskiej Merkavy). Po okresie entuzjazmu dla wozów super lekkich i gorączce zapoczątkowanej amerykańskimi projektami opancerzonych pojazdów bojowych przyszłości (zarzuconego już programu FCS) o masie początkowo szacowanej na zaledwie 18 ton, potem podniesionej do 20 ton, po to, aby mogły być przerzucane na pokładach samolotów C-130 Hercules, okazało się, że to ślepa uliczka. Konflikty w Iraku i Afganistanie udowodniły, że bez solidnego zabezpieczenia przeciwminowego takiej konstrukcji, co implikuje masę co najmniej 30 ton, nie ma ona szans zagwarantowania bezpieczeństwa załodze.

W konstruowaniu polskiej platformy bojowej przyszłości o masie ponad 33 ton i wymiarach umożliwiających jej transport lotniczy na pokładach nowych europejskich A400M, bierze udział konsorcjum polskich spółek pod wodzą OBRUM. Są to m.in. WB Electronics (integracja elektromagnetyczna i systemowa, Fonet), Teldat (system orientacji taktycznej), Radmor (radiostacje) i PCO (systemy optoelektroniczne). Wiadomo już, że zostaną użyte gąsienice niemieckiego Diehla i powerpack MTU (podobny do zastosowanego w Pumie Bundeswehry), a także lekka armata kal. 120 mm szwajcarskiego Ruaga. Nie wyklucza się także wykorzystania opcjonalnie (na życzenie zamawiającego) optoelektroniki Zeissa.

Konstruktorzy OBRUM zakładają, że ich pojazd powinien zostać wyposażony we własny system aktywnej samoobrony przeciwko atakującym go głowicom granatników i ppk. Nie jest wykluczone, że będzie to pierwszy w historii polski wóz bojowy specjalnie zaprojektowany pod kątem integracji z takim właśnie rozwiązaniem. Jednym z branych pod uwagę systemów będzie Trophy Rafaela.

 

Demonstrator technologii polskiej platformy pancernej XXI wieku, tworzony przez gliwicki OBRUM, wjedzie o własnych siłach na MSPO 2010 w  Kielcach (6-9 września 2010). Wóz stanął już na własnych kołach.

Obecnie trwają przygotowania do montażu 8-cylindrowego 720-konnego (570 kW – przy 2300 obrotów) turbodiesla 8V199 TE20 niemieckiej spółki MTU (zakupionego już przez OBRUM). Samą operację przeprowadzą specjaliści z RFN.

Eksperci zwracają uwagę na bardzo oryginalną, obecnie najnowocześniejszą w skali europejskiej koncepcję bezzałogowej wieży wozu w wariancie wsparcia ogniowego z działem 120 mm CTG szwajcarskiej korporacji RUAG. Dwuosobowa załoga obsługująca wieżę zajmuje miejsca poniżej jej wieńca i jest chroniona osłonami kadłuba. Cały tył wieży przeznaczony jest na magazyn amunicji kal. 120 mm wraz z automatem załadowania armaty.

Mechaniczna część automatu ładowania została zaprojektowana przez OBRUM i znajduje się w ostatniej fazie wykonania, za automatykę odpowiada gdańska spółka AREX. W magazynie amunicji i podajniku w wieży mieści się 12 pocisków kalibru 120 mm. Dodatkowe 10 pocisków gotowych do załadowania umieszczono w kadłubie w lewym tylnim sponsonie. OBRUM nie wyklucza w przyszłości zmiany konfiguracji zapasu amunicji.

 

PCL Polski czołg lekki ma to być uniwersalna gąsienicowa platforma bojowa, jedna z najbardziej nowoczesnych konstrukcji tego rodzaju w Europie, która może stać się podstawą budowy polskiego czołgu lekkiego, ale też całej zunifikowanej rodziny wozów, tak potrzebnych wymagającym modernizacji Wojskom Lądowym. Oczywiście pod warunkiem, że armia i MON zaakceptują i aktywnie, a nie jedynie werbalnie, wesprą ten kierunek działań polskiej zbrojeniówki.

Korpus podwozia wozu opracowany przez specjalistów OBRUM i wykonany w kooperacji z polskimi podwykonawcami (ZM Bumar-Łabędy i AMZ Kutno) w maju 2010 jest już po obróbce mechanicznej, przygotowany do kompletacji i montażu podsystemów. Jego podzespoły, takie jak pokrywy, luki, tylna rampa wraz z tylnymi drzwiami, znajdują się w końcowej fazie prac wykonawczych. Do montażu przygotowane są dostarczone przez WZM Siemianowice Śląskie: kompletny właz mechanika-kierowcy, jego siedzisko oraz siedzenia desantu, a także zestawy przednich świateł.

Gliwiczanie w kooperacji z podwykonawcami (ZM Bumar-Łabędy, AXTONE, DIEHL) wykonali podzespoły układu bieżnego. Są wśród nich koła, wałki skrętne, zderzaki elastomerowe, wahacze z amortyzatorami ciernymi, gąsienice z nakładkami gumowymi i mechanizm napinający.

Do zabudowy przygotowane jest wyposażenie podwozia, w tym między innymi:

  • układ klimatyzacji,
  • agregat APU, opracowany i dostarczony przez ENTE z Gliwic,
  • nocny peryskop kierowcy typ PNK-B, opracowany i dostarczony przez PCO,
  • system obserwacji dla desantu i kierowcy, opracowany i dostarczony przez WB Electronics,
  • system przeciwpożarowy i przeciwwybuchowy typ STOPFIRE-SF-01 dostosowany do potrzeb lekkiej platformy i dostarczony przez WSK-PZL Warszawa II.

Obecnie OBRUM, na specjalnie opracowanym i wykonanym stanowisku, testuje, integruje i przygotowuje do zabudowy w korpusie podwozia główne podzespoły układu napędowego:

silnik typ MTU 8V199 TE20

układ chłodzenia, zaprojektowany specjalnie dla potrzeb lekkiej platformy, stanowiący nowatorskie opracowanie specjalistów OBRUM, z głównymi podzespołami:

  • silnikami wentylatorów opracowanymi i wykonanymi we współpracy z KOMEL,
  • wirnikami wentylatorów zaprojektowanymi i wykonanymi we współpracy z WIROPOL,
  • chłodnicami dostarczonymi przez NISSENS,
  • filtr powietrza dostosowany do potrzeb lekkiej platformy i dostarczony przez IGMA,
  • przekładnię główną, wysokonapięciowy system energetyczny opracowany dla potrzeb lekkiej platformy przez znaną niemiecką ESW – jest to trzecia w świecie, a pierwsza w Polsce, aplikacja tej klasy systemu ze startero-generatorem o mocy 120 kW. Podzespoły systemu są obecnie w końcowej fazie montażu i testów fabrycznych u poddostawcy.

W najbliższym czasie planowane jest dokonanie zabudowy systemu samoobrony przed nadlatującymi ppk. Na demonstratorze przewiduje się na razie zabudowanie atrapy ukraińskiego systemu Zasłon. Ale nie przesądza to ostatecznie sprawy wyboru układu aktywnej obrony wozu. Możliwe są wszelkie opcje.


W Gliwicach jest już silnik – 8V199 TE20 / Zdjęcie: OBRUM

Korpus wieży opracowany został przez specjalistów OBRUM. Obecnie znajduje się on w końcowej fazie obróbki mechanicznej, przygotowany do kompletacji i montażu podsystemów. Podzespoły korpusu wieży, takie jak pokrywy i włazy, są w końcowej fazie ich konstrukcji.

Do zabudowy w wieży przygotowana jest armata typ 120 mm CGT, dostarczona przez szwajcarską RUAG, oraz mechanizm napędu armaty dostarczony przez niemiecką ESW.

Opracowany przez specjalistów OBRUM automat ładowania armaty, będący w trakcie końcowego montażu komponentu mechanicznego, przygotowany jest do zabudowy elektrycznych napędów przez podwykonawcę układu sterowania, AREX.

Również gotowe do montażu jest wyposażenie wieży, między innymi:

  • system samoosłony Obra III, nowo skonfigurowany dla potrzeb lekkiej platformy przez PCO,
  • uzbrojenie przeciwlotnicze – zestaw Kobuz oraz wyposażenie strzeleckie dostarczone przez ZM Tarnów wraz z OBRSM Tarnów,
  • panoramiczny przyrząd dowódcy dostarczony przez renomowaną niemiecką Carl Zeiss Optronics,
  • wyposażenie radiowe dostarczone przez Radmor,
  • telefon wewnętrzny FONET, system BMS, oraz wyposażenie systemu informatycznego dostarczanego przez WB Electronics,system nawigacji TALIN produkowany przez WZE w Zielonce.

Warto dodać, że gliwicki demonstrator technologii jako pierwszy otrzyma opracowywany obecnie przez warszawskie PCO nowej generacji celownik czołgowy.

 Polskie jednostki zmechanizowane łączące czołgi i walczącą piechotę są spowalniane przez stare pojazdy z lat 60 - M113 (otrzymane od Niemców), MTLB (z Huty Stalowa Wola) oraz BWP-1 posiadające niestabilizowane stare uzbrojenie.

Rośnie zainteresowanie MON gliwickim demonstratorem polskiej platformy bojowej XXI wieku. Do tego stopnia, że mówi się nawet o ewentualnym ustanowieniu dodatkowego programu modernizacyjnego Sił Zbrojnych okresu 2009-2018, skoncentrowanego na jego rozwoju. O ile utrzymane zostanie tempo powrotu polskiej gospodarki, a tym samym finansów państwa, do stanu przedkryzysowej normalności. Mimo polskich kłopotów gospodarczych program czołgu lekkiego powinien stać się strategicznym programem rządowym o nazwie Dragon - współcześni polscy dragoni ćwiczą na przestarzałych BMP-1 (BWP-1).

Obecne przewidywania zakładają, że polski przemysł obronny będzie dostarczać do czołgu następujące nowe zespoły, części i materiały: materiały hutnicze, w tym stale pancerne, kadłub podwozia, korpus wieży, gąsienice, elementy zawieszenia, zderzaki elastomerowe, zespoły wyposażenia elektrycznego, elektronicznego, systemy wizyjne (kierowcy, przyrządy obserwacyjne), zespoły automatyki i sterowań, automat ładowania, siedziska, łożysko podwieżowe, napędy armaty w elewacji i horyzoncie, amunicja scalona (kal. 120 mm, 12,7 mm, 7,62 mm), uzbrojenie pomocnicze (przeciwlotniczy karabin maszynowy – zdalnie sterowany, karabin sprzężony, wyrzutnie granatów dymnych, granatnik kal. 40 mm), napędy i stabilizacja, system kierowania ogniem, środki łączności, system samoobrony (nowe rozwiązanie), system samoosłony (OBRA III+), farby absorpcyjne fal elektromagnetycznych, wykładziny antyradiacyjne, wyposażenie do walki w mieście i terenie zurbanizowanym, agregat prądotwórczy i klimatyzacja, materiały pędne i smary, elementy gumowe, tkaniny i wyroby plastyczne.

Polski przemysł powinien otrzymać nowe technologie, a wojsko powinno otrzymać zunifikowaną rodzinę pojazdów towarzyszących najnowocześniejszym polskim jednostkom pancernym, czyli nowe pojazdy walki piechoty IFV, gąsienicowe pojazdy zabezpieczenia technicznego, pojazdy ewakuacji medycznej, pojazdy dowodzenia oraz pojazdy wsparcia czyli moździerze i czołgi lekkie. Po wprowadzeniu do polskich fabryk produkcji wozów na licencji szwedzkiej mielibyśmy jednostki:
- pancerne (ciężkie) - Leo2, PT91MP, CV9030PL i pojazdy bazowe.
- zmechanizowane - średnie rodzina polskich pojazdów opancerzonych opartych o PLC w tym Rak-2 i Loara-2
- zmotoryzowane - kołowe oparte o poprawioną rodzinę Kołowych Transporterów Opancerzonych "Rosomak".
- lekka piechota - jednostki aeromobilne, piechoty morskiej itp. wyposażone w pojazdy ZPT 4x4 ( w tym LOSP-y).

 

Dodanie do wsparcia Leopardom (A4 lub przyszłym Pt-20XX Wilk) rodziny nowoczesnych pojazdów  pozwoliłoby stworzyć ze wcześniejszej zbieraniny starego i nowego sprzętu (teraz Leo muszą dostosować się do powolnych BMP-1 i MTLB) sprawne systemy bojowe, wykorzystujące wymianę danych i dynamikę nowoczesnych czołgów i BWP nowej generacji - działające efektywnie dzięki wzajemnemu wsparciu. Program tworzenia rodziny średnich pojazdów pancernych nazwałem "Dragon" z uwagi na analogię z żołnierzami konnymi uzbrojonymi w broń palną - wykorzystującymi pewną siłę ognia broni palnej i oraz mobilność kawalerii. Oraz tradycje Napoleońskie...

Polowa bojowych wozów piechoty jest zbędna dla Szwecji.


Polowa z ponad 500 BWP 90 które kupiła armia nie jest juz potrzebna. Całkowicie nowoczesny sprzęt, który staje się zbędny kosztował podatników ok 5 miliardów koron (2,08 mln pln)


500 bojowych wozów piechoty typu Stv(CV)90 (szw. stridsfordon= ”pojazd pola walki”, nomenklatura polska to "bojowy wóz piechoty") zostały dostarczone armii do 2002r. Teraz okazuje się ze ponad polowa z nich nie znajdzie miejsca w odchudzonej armii szwedzkiej.

Jak podaje FMW (szwedzka agencja uzbrojenia), dostawy tego sprzętu rozpoczęły sie w roku 1994 i transportery kosztowały ok. 20 mln koron za sztuke (ok 8,3 mln pln).

Powodem tej redukcji sprzętu jest proces cichego rozwiązania ostatnich pozostałych jeszcze 2 brygad. Jedna brygada zmechanizowana powinna liczyć ok 5tys żołnierzy i dużą liczbę bojowych wozów piechoty.

Wszystkie brygady wyposażone w czołgi Leopard oraz bwp CV 90 zostaną rozwiązane. Zostaną one zastąpione przez 3 sztaby Grupy Bojowych. Grupy bojowe składać sie maja z maksimum 1500 ludzi. Grupa bojowa jest oparta o bataliony lub kompanie, które są konieczne do działań miedzy innymi na misjach zagranicznych. Grupa bojowa opisywana jest jako nowy trzon szwedzkiego systemu wojskowego który będzie liczył ok 30 tys ludzi.
http://www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=2637

TomSon.

Źródła:
http://www.altair.com.pl/start-4077
http://www.altair.com.pl/start-4516
http://www.altair.com.pl/start-4766
http://www.army-technology.com/projects/cv90/
http://www.altair.h2.pl/nsp-spec-44
http://www.pancerni.abajt.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=32&Itemid=44
http://www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=2637